
29 styczeń 2010



….i pierwszy raz na basenie….



Musiał być odświetny strój:

Musiała być choinka i prezenty:

Byli też goście i zabawa na podłodze:


…ale najpierw dzieci wypatrywały gwiazdki na niebie…

…aż Natalka zgłodniała, a kochany Filipek postanowił ją nakarmić:)))

sama wkładam smoczek do buźki:)))

czytam też książki:))



