





20 sierpień 2010
pogoda dopisała więc były igraszki w basenie z Filipkiem i Oliwką

ochota była także na wiekszy basen…

i na jeziorko…



dzieciaczki jeździły na rowerkach:

później był czas na obowiązki w ogródku…

Natalka z Filipkiem nie zawsze żyli w zgodzie…

chwila zastanowienia…

a jednak buzi ![]()

mniam mniam…



a kiedy nie było słoneczka…
piaskownicę trzeba było schowac,

…ale wciąż były pomysły na inne zajęcia…













WERONA:





Na campingu:



NAD GARDA



WODA, SLONCE, PLAZA,…




NA BASENIE JEST SUUUUUUPER !!!


JESZCZE ZWIEDZANIE NORYMBERGI…

jezdzimy na wycieczki….


w odwiedziny do kuzyna….

przyjezdzaja do nas goscie….


bawimy sie




spacerujemy i uprawiamy sporty





i przychodzi czas na odpoczynek…

pierwsze zdjecia ze szpitala




